Okrzyknięta przez wielu komentatorów w roku 2022 „dominacja” NATO na Bałtyku po ogłoszeniu woli przystąpienia i następnie przyjęciu Finlandii (2023) i Szwecji (2024) do Sojuszu nie przyniosła jednak oczekiwanego spokoju i stabilności na tym akwenie. Niejako wbrew oczekiwaniom, incydenty uderzające w dobrostan państw Sojuszu nasiliły się, nie dając jednocześnie podstaw do jednoznacznej odpowiedzi militarnej wobec wskazywanego poszlakami agresora – Rosji. W celu zwiększenia zdolności reagowania na zagrożenia na tym akwenie, wiadomo o dyslokacji co najmniej dwóch jednostek sił specjalnych w rejon Bałtyku – mowa o niemieckim GSG oraz polskiej FORMOZIE. Poniższy artykuł to próba analizy tego problemu z perspektywy geostrategicznej.
Morze Bałtyckie od blisko 600 lat nie było areną tak intensywnych zmagań poniżej progu wojny, uderzających w międzynarodową wymianę handlową realizowaną drogą morską. Od czasów wypchnięcia piractwa przez Związek Hanzeatycki w XIV wieku i rozstrzygnięcia kontroli na Cieśninami Bałtyckimi na rzecz króla Danii Henryka IV podczas tzw. wojen śledziowych, akwen ten pełnił głównie rolę szlaku wymiany towarowej. Nawet w okresie typowo wojennym: Wojen Napoleońskich czy I i II Wojny Światowej, nie naruszono tak mocno poczucia bezpieczeństwa jego wykorzystywania do prowadzenia współpracy gospodarczej w tym wymiany towarowej oraz przesyłania informacji i energii.
Geografia Bałtyku
W celu nabrania właściwej perspektywy, co do roli akwenu Morza Bałtyckiego, musimy mieć świadomość czterech czynników jakie na niego wpływają.
Polecamy temat: Zostań prenumeratorem SOF MAG >>
Po pierwsze, jest to morze wewnętrzne, z zasadniczo tylko jednym możliwym wyjściem na ocean światowy poprzez tzw. Cieśniny Bałtyckie, określane również jako czwarta (morska) brama wejścia na Nizinę Północnoeuropejską. Cieśniny te obejmują: Sund, Wielki i Mały Bełt oraz Kattegat. Cieśnina Sund, nazywana również cieśniną bogactwa, jest najczęściej uczęszczanym szlakiem, za przejście przez którą dawniej pobierano opłatę. Wielki Bełt jest największą z nich, o największej głębokości definiującej gabaryty jednostek mogących wchodzić na Bałtyk. Mały Bełt cechuje umiejscowienie w nim szeregu małych wysp, co skutecznie utrudnia jego wykorzystanie jako tranzytowej drogi morskiej. Cieśnina Kattegat stanowi swojego rodzaju wspólny mianownik dla wszystkich trzech ww. cieśnin, stanowiąc przedostatni przesmyk pomiędzy Morzem Bałtyckim i Północnym i dalej Oceanem Atlantyckim. Przez Cieśniny Bałtyckie, ze względu na ich charakterystykę i wynikające z niej ograniczenia na Bałtyk, mogą wchodzić aktualnie jednostki (statki) o maksymalnym zanurzeniu do 15,4 m. Pozwala to na przechodzenie tą drogą morską największych jednostek handlowych na świecie, nawet o długości ok. 400 m i mogących jednorazowo przewozić ok. 24 tys. kontenerów czy tankowców, ale załadowanych tylko do takiego zanurzenia.
Cały artykuł autorstwa Radosława Tyślewicza będziecie mogli przeczytać w czasopiśmie SOF MAG 1/2025, który jeszcze w marcu trafi do sprzedaży i będzie także dostępny w niepełnej wersji jako e-book na naszej stronie.
Czasopismo będzie można zakupić wysyłkowo lub w prenumeracie poprzez nasz sklep internetowy.